W Sejmie trwa gorąca dyskusja o prezydenckim projekcie ustawy mającej obniżyć koszty energii elektrycznej. Choć propozycja zakłada m.in. zmniejszenie VAT z 23% do 5% oraz likwidację trzech stałych opłat, rząd ostrzega przed poważnymi konsekwencjami dla budżetu. Jednocześnie dane pokazują, że nawet bez reformy rachunki za prąd i tak wzrosną.
- Nawet bez reformy rachunki za prąd wzrosną z powodu rosnących opłat stałych.
- W Sejmie trwa dyskusja nad prezydenckim projektem obniżającym koszt energii, ale rząd ostrzega przed skutkami dla budżetu.
- Zmiany w opłatach mogą sprawić, że realne koszty prądu dla konsumentów będą mimo wszystko wyższe.
Czy prezydencki projekt oznacza niższe rachunki?
Prezydencki projekt zakładający obniżkę rachunków za prąd o 33% jest właśnie procedowany w Sejmie. Przypomnijmy, że wśród kluczowych propozycji znalazły się: obniżenie VAT z 23% do 5%, całkowite zniesienie opłaty przejściowej, likwidacja opłaty OZE i likwidacja opłaty mocowej. Projekt zakłada więc oczyszczenie rachunku z tych obciążeń, które – jak wskazuje wielu ekspertów – przez lata mnożono bez jasnego planu modernizacji energetyki. W tym czasie odbiorca końcowy za prąd z roku na rok płacił więcej, a efekty w systemie energetycznym (które te opłaty mają w domyśle fundować) są ciężko dostrzegalne. Jednak rząd ostrzega przed wdrożeniem projektu prezydenta, zważając na stan budżetu. W ogólny ujęciu projekt opiera się na czterech filarach:
- Likwidacja dodatkowych opłat – w tym opłat OZE, mocowej, kogeneracyjnej i przejściowej.
- Ograniczenie kosztów certyfikatów – związanych z zieloną energią.
- Obniżenie opłat dystrybucyjnych – które znacząco wpływają na wysokość rachunków.
- Zmiana zasad bilansowania systemu – co ma uprościć rozliczenia i poprawić przejrzystość faktur.
Wdrożenie tych 4 punktów miałoby przełożyć się na średnią obniżkę na rocznym rachunku za prąd o 33%. Jednak stanowisko rządu jest jasne – wdrożenie tego projektu sprawi, że rachunki za prąd może i będą niższe, ale wzrosną inne opłaty i ucierpi budżet. Ministerstwo Finansów dokonało już stosowanych wyliczeń.
Wynik zależy od tego, kto liczył
Resort finansów nie kryje sceptycyzmu wobec projektu i podkreśla, że skutki obniżki VAT byłyby drastyczne dla finansów publicznych.
„Skutek obniżenia stawki VAT z 23% do 5% na energię elektryczną jest ujemny dla budżetu państwa i wynosi ok. 14 mld zł w warunkach 2026 r. Oszacowanie skutków zostało sporządzone na podstawie danych GUS, dotyczących spożycia gospodarstw domowych, zużycia sektora instytucji rządowych i samorządowych, sektora instytucji niekomercyjnych oraz pozostałych sektorów w 2022 r., które zostały zwaloryzowane odpowiednimi wskaźnikami dotyczącymi energii elektrycznej” – poinformowało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie PAP.
Jednocześnie minister energii sugeruje, że projekt w obecnym kształcie nie ma szans na przyjęcie, właśnie ze względu na jego koszty. W tym momencie do debaty włącza się doradczyni prezydenta – Wanda Buk, wspominając, że w kancelarii prezydenckiej wyszło 3,5 mld, anie 14 mld.
Mimo wszystko, konkluzja jest brutalnie prosta. To konsument finansuje wszystko, a spółki energetyczne liczą zyski. Paradoks polskich rachunków: prąd to tylko 40%, reszta to opłaty stałe.
To powoduje, że nawet jeśli taryfa URE w przyszłym roku będzie niższa niż zamrożony obecnie próg 500 zł/MWh, rachunek końcowy i tak wzrośnie. Dlaczego? Bo w górę idą właśnie opłaty, których większość odbiorców nie kojarzy, a które realnie decydują o wysokości faktury.
Opłaty wzrosną już od 2026 r. Oto o ile zapłacimy więcej
Choć ministerstwo zapewnia, że cena energii czynnej nie poszybuje, to opłaty stałe/systemowe – już tak. Po pierwsze wzrośnie opłata kogeneracyjna. Obecna stawka to 3 zł/MWh, od przyszłego roku ma to już być 4,36 zł/MWh.
Kolejna opłata, która wzrośnie to opłata mocowa. Nowe kwoty są zależne od rocznego zużycia prądu w gospodarstwie:
| Roczne zużycie | Nowa stawka 2026 | Obecna stawka | Wzrost |
| < 500 kWh | 4,29 zł/mies. | 2,86 zł | +50% |
| 500–1200 kWh | 10,31 zł/mies. | 6,86 zł | +50% |
| 1200–2800 kWh | 17,18 zł/mies. | 11,44 zł | +50% |
| > 2800 kWh | 24,05 zł/mies. | 16,01 zł | +50% |
Tym samym dom zużywający ok. 3 MWh rocznie zapłaci 288,6 zł rocznie tylko za opłatę mocową. Wzrasta również opłata OZE. Obecnie to 3,50 zł/MWh, od 2026 r. wyniesie 7,30 zł/MWh. Dlatego można stwierdzić, że rachunki za prąd jednak wzrosną w przyszłym roku.
Kolejna konkluzja jest taka, że konsument funduje zmiany na rynku. Dlatego jeżeli nawet projekt prezydencki wejdzie w życie i na rachunku za prąd zobaczymy mniejszą stawkę, to końcowo, gdzieś indziej trzeba będzie więcej dołożyć. Nawet jeżeli rzeczywiście jest to “tylko” koszt 3,5 mld dla budżetu, a nie 14 mld, to budżet i tak finansują obywatele.
Żródło: https://globenergia.pl/
Biuro Rachunkowe Warszawa Ochota // Biuro Księgowe Warszawa Ochota // Księgowy Warszawa Ochota // Księgowość on-line
00-807 Warszawa (Ochota), al.Jerozolimskie 96, Tel.:22 299 77 18 Mob.:(+48) 537 450 693 kontakt@linefinance.com.pl


